wrażenia z wolontariatu

Bartek : Na wolontariacie w domu dziecka w Kathonzweni byłem 2 razy. Pierwszy pobyt, krótszy, wypadał akurat na grudniowe wakacje dzieciaków, dzięki czemu większość czasu mogłem poświęcić na bezpośrednie zajęcia z nimi. Udało się m. in. zorganizować indywidualne zajęcia komputerowe z najstarszymi dziećmi, wspólnie pomajsterkować czy też zrobić kilka lekcji angielskiego. No i oczywiście mnóstwo wspólnej zabawy na podwórku – gra w berka, piłkę czy […]

Czytaj dalej